Formacja Śląsk w Norwegii 6-22.07.2009

Informacja dodana 14.08.2009, 18:31:00, autor: Vetod

To była nasza pierwsza zagraniczna wyprawa survivalowa. W 7 osób przez 13 dni przemierzaliśmy, w surowym skandynawskim klimacie, szlaki Norwegii.

Miasteczko Finse, jako najwyżej położona (1222 m n.p.m.) stacja kolei Oslo-Bergen w całej Norwegii, to punkt startowy naszej wędrówki. W tym rejonie warunki terenowe nie są sprzyjające. Pogoda powitała nas typowo dla tego regionu Europy: deszcz, niska temperatura a na tej wysokości także duża ilość śniegu.

Pokonując średnio 20 km na dzień zobaczyliśmy wiele interesujących i zapierających dech w piersiach widoków, których nie da się opisać słowami (zapraszam do obejrzenia zdjęć). Nasz szlak wiódł przez malownicze miasteczka takie jak: Auralndsdalen, Vassbygdi, Aurlandsvangen oraz Flam. To właśnie z Flam udaliśmy się w główny cel naszej wyprawy tzn. fiord Nordfjord. Trasa była trudna, ale wysiłek się opłacił. Zobaczyliśmy część 110- kilometrowego fiordu, który jest sercem wszystkich fiordów Norwegii. Po zejściu na poziom morza, przeprawiliśmy się łodzią motorową (przy pomocą miejscowej ludności) do kolejnego miasteczka (Undredal), gdyż drogi lądowej w tamtym miejscu nie było. Stamtąd dalej przez Gudvangen, Voss i Myrdal. Końcowe kilometry naszej wyprawy przemierzaliśmy malowniczą trasą rowerową, biegnącą wzdłuż ciekawej dawnej linii kolejowej by ostatecznie naszą wędrówkę zakończyć w Finse.

W czasie wyprawy poznaliśmy trochę kulturę i obyczaje tamtejszej ludności, pomimo że samo spotkanie któregoś z mieszkańców graniczyło z cudem. Poziom turystki jest tam nieporównywalny do polskiego. Norwegia, jako kraj surowy jest stworzona do długiej turystyki górskiej dla wymagających. Wszechobecne strumyki, jeziora, wodospady, pozwalają na poruszanie się po tym terenie bez obaw o brak wody.

Podsumowując, przemierzyliśmy 3000 km różnymi środkami lokomocji: wodą, lądem i w powietrzu. Pieszo pokonaliśmy 260 km w 13 dni w bardzo trudnym i zróżnicowanym terenie z obciążeniem rzędu 20 kilogramów tracąc jednocześnie na masie ciała po około 4kg. Wśród uczestników mieliśmy tylko jedną kontuzję tzn. złamanie ręki.
Średnia temperatura powietrza wynosiła około 15 stopni przy bardzo zmiennej pogodzie.

Planujemy w przyszłości kolejne tego typu wyprawy… ale gdzie nas nogi poniosą tego jeszcze nie wiemy …

Na zakończenie chcielibyśmy serdecznie podziękować naszemu zapleczu logistycznemu za pomoc i pieczę nad nami przez cały pobyt.

Działaliśmy w barwach Formacji Śląsk i Moryl Team podnosząc swoje umiejętności.


Zapraszam do galerii, gdzie znajduje się część fotografii.

http://www.formacja.slask.pl/index.php?co=gal&galeria=170

Wszystkie fotografie pod adresem:

http://picasaweb.google.com/antekto


631620
odwiedzin
od 27.01.2007
(Zaloguj)



(c) 2004-2018 by
Hornet
Konik
Marzan
Sharpek


Partnerzy:


Militarna Polska: Polska.mil.pl

Moryl Team: morylteam.pl


Sponsorzy:


AsgShop


Polecamy: